Jezuicki Ośrodek Formacji i Kultury Xaverianum

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
 

Teksty

Błogosławiona NIEMOC

Świadectwo Asi po 1 tygodniu Ćwiczeń Duchowych

Boże, już od dłuższego czasu mocno pragnęłam spotkania z Tobą… Pozwoliłeś mi tak zorganizować swoje codzienne sprawy, bym mogła kolejny raz pojechać na „Górkę” i zasmakować Twojej obecności. Choć nie ukrywam, że na dnie serca pojawiły się pewne obawy, nawet chęć rezygnacji tuż przed samym wyjazdem, ale Twoje „przyciąganie” okazało się silniejsze i chwała Ci za to.

Tylko Bóg nie zna sytuacji bez wyjścia

Są w naszym życiu momenty graniczne, sytuacje po ludzku beznadziejne w których nie możemy zrobić nic by cokolwiek zmienić. Podczas powodzi osoby dotknięte kataklizmem czuły zupełną bezradność wobec żywiołu. Pamiętamy scenę umacniania wałów na Wrocławskim Kazanowie, kiedy ludzie desperacko usiłowali powstrzymać przepływająca falę przed wdarciem się na ich osiedle. W pewnym momencie wał nie wytrzymał i wezbrany potok z całą siłą rozlał się po osiedlu. Widać było bezradność ludzi, ich opuszczone ręce i pełne przerażenia twarze. Nie można było wtedy zrobić nic, by powstrzymać napór Odry. Ludzie mogli tylko stać i bezradnie patrzeć jak woda zalewa ich domy.

Prywatnie czy wspólnotowo? Co z moją religijnością?

Pan Jezus chce mieć rozgrzanych chrześcijan. W Apokalipsie mówi „obyś był zimny albo gorący a ponieważ ani zimny ani gorący nie jesteś, wypluje cię z moich ust”. Pytanie do nas, czy mogę zrobić coś więcej by wyjść poza ramy „prywatnej” religijności?  Czy mam pragnienie by w ramach wielkiej instytucjonalnej religii przynależeć do mniejszych wspólnot, które dają okazję by duchowo żyć?

Niedziela Trójcy Świętej

Poznanie Boga jako wspólnoty posiada ogromne konsekwencje dla życia człowieka. Przede wszystkim strzeże człowieka przez skrajnym egocentryzmem i egoizmem ukierunkowując go na wspólnotę i relacyjność. Człowiek nie jest samotną wyspą ale osobą powołaną do komunii i miłości. To powołanie do wspólnoty i komunii najdobitniej świadczy o tym, że ten, który nas uczynił sam musi być wspólnotą. Z piękna i wielkości stworzeń poznajemy Stwórcę.

Spektakularność Pięćdziesiątnicy

Wydarzenia spektakularne przyciągają naszą uwagę i zatrzymują na sobie, rozbudzają w nas apetyty na niesamowitość , rozgrzewają naszą emocjonalność a usypiają rozum. Człowiek ogarnięty przez niesamowitość przestaje myśleć, nie stawia pytań i nie szuka odpowiedzi. Doznanie niesamowitości jest niczym narkotyk. Ten, kto jej pożąda czyni to by uciec od rzeczywistości, która go otacza i zapomnieć o cierpieniu, które wpisane jest w ograniczoną kondycję ludzkiego bytu. Wreszcie chce on uciec także od poczucia odpowiedzialności za siebie i otaczający go świat, który w zamyśle Stwórcy ma czynić sobie poddanym.

Strona 1 z 15

Jesteś tutaj: Teksty